Pierwszy miesiąc tak długo oczekiwanego 2021 roku już za nami. Jaki był styczeń? Na takietomile.pl dosyć intensywny, mimo, że zdecydowanie nie było to rekordowe 31 dni pod względem liczby dodanych wpisów. Zanotowałam jednak największy w historii bloga ruch! Bardzo, bardzo mnie to cieszy i motywuje do dalszej pracy :) Przejdźmy więc do tego, co się w styczniu na blogu zadziało.
W styczniu 2021:
- napisałam łącznie 6 wpisów
- miesiąc zaczęłam od recenzji serialu „Gambit Królowej”, który udało mi się obejrzeć w przerwie między Świętami, a Nowym Rokiem. To naprawdę ciekawe, w jak interesujący sposób twórcom udało się uchwycić ten z pozoru nudny sport, jakim są szachy. Naprawdę warto obejrzeć.
- obejrzałam jeszcze jeden serial – „Bridgertonowie”, który nakręcony został na podstawie książki Julli Quinn „Mój książę”. Recenzja wkrótce :)
- napisałam dwa wpisy o bardzo ciekawych książkach dla dzieci. Pierwszy z nich dotyczył „Małego Atlasu Zwierzaków” Ewa i Pawła Pawlaków, a drugi trzech ciekawych książeczek sensorycznych. Jeśli interesuje Was tematyka literatury dziecięcej, to serdecznie zapraszam do przeczytania wpisów.
- zdecydowałam się na zakup styczniowego pudełka od BeGlossy Naturally Good
- w ramach elastycznej subskrypcji otrzymałam styczniowe pudełko od Pure Beauty. Zawartość boxa od Pure Beauty i z BeGlossy znajdziecie w podlinkowych wpisach.
- dodałam przepis na spaghetti na słodko
Mimo, że oczywiście jak co miesiąc chciałabym, żeby tych wpisów ukazało się więcej, to niestety nie zawsze mam jak pisać. W styczniu skupiliśmy się na przygotowaniu pokoju dla Krzysia. Z tego powodu mam wrażenie, że prawie cały miesiąc po pracy wyłącznie sprzątałam :P Pokój wyszedł jednak bardzo fajnie, a jego nowy właściciel jest bardzo zadowolony z własnego kąta. Czekamy jeszcze na zamówione łóżko. Jak już wszystko będzie gotowe, być może wrzucę na bloga kilka zdjęć i moich refleksji przy aranżowaniu takiego wnętrza :)
Jak już wspominałam na samym początku, takietomile.pl w styczniu zaliczyło rekordową liczbę użytkowników :) Jestem niesamowicie szczęśliwa i dumna. Wynik, który uzyskałam jest jeszcze 3 razy większy niż ten, który planowałam w zeszłorocznym podsumowaniu prowadzenia bloga. Bardzo mnie to cieszy i dodaje skrzydeł. To super, że mnie odwiedzacie i czytacie moje posty. Dziękuję!
Zakasam teraz rękawy i zabieram się do pracy nad blogiem w lutym. Czy uda mi się pobić styczniowy rekord? :) Trzymajcie kciuki!
Jestem mamą Krzysia i Zuzi oraz żoną Darka. Uwielbiam książki fantasy, postapo, seriale Netflixa i Outlandera. W wolnych chwilach lubię pograć na konsoli lub w jakąś planszówkę (Agricola <3). Praktykuję jogę.